Jak wybrać najlepsze listwy przypodłogowe?

układanie podłóg
27
Maj

Listwy przypodłogowe to element wyposażenia domu, który często traktowany jest „po macoszemu”. Tymczasem może on być wspaniałym zwieńczeniem wyglądu podłogi lub zniszczyć misternie układaną kompozycję. Wszystko zależy od tego, jaki kolor i rodzaj listwy wybierze firma wykończeniowa (albo my sami, jeśli robimy remont na własną rękę). Jak zatem wybrać najlepsze listwy przypodłogowe? Na co zwrócić uwagę?

Po co mi listwa przypodłogowa?

Na początek odpowiedzmy na pytanie, które tylko z pozoru jest oczywiste. Bo czy może istnieć podłoga bez listwy? Oczywiście. Ale czy będzie wyglądała dobrze i w 100% spełniała swoją funkcję? Niekoniecznie.

Listwa przypodłogowa najczęściej kojarzona jest z funkcją typowo dekoracyjną, czyli zasłonieniem szczeliny dylatacyjnej między panelami a ścianą. Jej istnienie jest naturalne – nie powinno się docinać paneli „na styk”, dzięki czemu podłoga ma szansę „pracować” bez uszczerbku na wyglądzie i funkcjonalności samych paneli.

Jednak mało kto zwraca uwagę na to, że listwy pełnią też inną, bardzo istotną funkcję – otóż chronią ścianę na wysokości kilku centymetrów przed pobrudzeniem i uszkodzeniem. Warto dodać, że dzieje się to w miejscu szczególnie narażonym na kontakt chociażby z naszymi butami czy przesuwanymi przedmiotami. Oprócz tego, listwa przypodłogowa może skrywać okablowanie – dziś znajdziemy wiele egzemplarzy, które posiadają specjalne wybrzuszenia, służące właśnie w tym celu.

Układanie podłóg na finiszu, czyli wybieramy listwy

Jeśli chodzi o układanie podłóg, to zwykle uwagę przywiązujemy do koloru i sposobu montażu paneli, czasem na koniec zostawiając sobie kwestię listew. Tymczasem warto już na wstępnym etapie prac dobrać je do naszej wizji aranżacyjnej, tak aby całość prezentowała się spójnie.

Ale właśnie – o jakiej dokładnie spójności mowa? Faktem jest bowiem, że firma wykończeniowa zawsze wskaże nam dwa sposoby dobierania listew – albo zdecydujemy się na kolor i fakturę zbliżoną do paneli, albo do ścian lub innych elementów wyposażenia pomieszczenia (np. mebli, czy stolarki okiennej). Wszystko zależy tak naprawdę od naszego gustu i pomysłu na wystrój. Warto w tym miejscu wspomnieć, ze nie ogranicza nas wyłącznie fabryczny wyrób, bo listwy przypodłogowe z płyt MDF śmiało można pomalować na dowolny kolor. Mają one zresztą więcej zalet, takich jak wysoka odporność na wilgoć i uszkodzenia mechaniczne, a także brak konieczności dokupowania narożników (tego typu listwa może być docinana pod kątem 45 stopni).

Kolejnym elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest wysokość listew, która wpływa na harmonijność wykończenia. Te niższe (5-6 centymetrów) dobrze prezentują przy jasnych, naturalnych podłogach. Jeśli zaś podłogę mamy ciemną, można zdecydować się na listwy wyższe, których zaletą będzie większy zakres ochrony ściany.

Listwa przypodłogowa – jak poprawnie ją zamontować?

Układanie podłóg to tylko na pozór zajęcie banalne. Firma wykończeniowa to rozwiązanie, które stosuje coraz więcej osób, chcąc mieć zamontowane wszystko szybko, sprawnie i poprawnie. Jednak nadal wielu z nas decyduje się zrobić remont własnymi siłami, dlatego dziś dołożymy jeszcze kilka słów na temat tego, jak prawidłowo zamontować listwę przypodłogową.

Jak się okazuje, możemy to zrobić na kilka sposobów. Jeszcze do niedawna najczęściej wybierano metodę kołków rozporowych, jednak obecnie coraz więcej listew montuje się na kleju, bądź systemie szyn czy klamr. Zaletą kołków jest z pewnością trwałość i solidność konstrukcji, jednak tu potrzeba nieco doświadczenia, ponieważ trzeba wiercić w ścianie, dobierając długość kołków w taki sposób, by nie przewiercić się na wylot. Montaż na kleju jest dużo wygodniejszy, ale pamiętajmy, ze listwa staje się wówczas integralnym elementem podłogi i przy malowaniu trzeba ją odpowiednio zabezpieczyć. Z kolei klamry i szyny to autorskie konstrukcje, które lepiej zostawić firmie wykończeniowej, która zajmuje się układaniem podłóg.